Laurelin Paige „Ostatni pocałunek”

Obok twórczości wielu autorów powieści romantycznych po prostu nie da się przejść obojętnie. Ten gatunek literacki od wielu dziesięcioleci cieszy się niesłabnącą popularnością, mimo że nie jest traktowany zbyt poważnie.Znawcy wręcz go krytykują, nie dostrzegając jednak, że lektura ma sprawiać przyjemność, a w czasach kiedy czytelnictwo spada w zastraszającym tempie, niezwykle ważne jest, że ludzie chcą obcować z każdym rodzajem literatury. Wśród takich popularnych pisarek szczególnie wyróżnia się Laurelin Paige, której książka „Ostatni pocałunek” zaskakuje i oszałamia, ukazując wyjątkowo sugestywny obraz skomplikowanych ludzkich uczuć.

Kontynuacja lepsza od pierwowzoru.

Wydawać by się mogło, że po pierwszym tomie cyklu, zatytułowanym „Pierwszy dotyk”, absolutnie nic w twórczości pisarki nie będzie w stanie zaskoczyć czytelnika. Ponownie stykamy się z postacią Emily Wayborn, której związek z Reevem staje pod znakiem zapytania. Kiedy Amber, zaginiona przyjaciółka głównej bohaterki wreszcie się odnajduje, ta jest gotowa w imię lojalności wobec niej wyrzec się absolutnie wszystkiego, nawet największej miłości swojego życia. Wie jakimi uczuciami Amber darzy pana Sallisa i postanawia usunąć się z jej drogi do szczęścia. Jednak Reeve ma na ten temat zupełnie odmienne zdanie i wie, że to właśnie Emily jest kobietą, z którą chce spędzić resztę swoich dni. Zdaje się przeczyć temu jego postępowanie, a czułe gesty i opiekuńczość w stosunku do Amber jeszcze bardziej komplikują i tak niejasną sytuację. Ta również nie może pozbyć się demonów przeszłości, usiłując pozbyć się ludzi Michaelisa, nieustannie ją prześladujących. Jak zakończy się ta historia, kogo wybierze Reeve i jaką tajemnicę skrywa Amber, wszystko to wyjaśni książka „Ostatni pocałunek”, powieść nie tylko dla miłośników gatunku.

Miłosne problemy pozornie nie do rozwiązania.

Pierwszy tom serii napisanej przez Laurelin Paige, można prawie jednoznacznie zakwalifikować jako thriller erotyczny, jednak kolejna część łamie ten schemat, skupiając się raczej na uczuciowych problemach i dylematach bohaterów. Autorka skoncentrowała się na tworzonym przez nich trójkącie miłosnym, budując skomplikowane relacje i piętrząc sytuacje pozornie nie do rozwiązania. Książka „Ostatni pocałunek” potrafi jednak zainteresować już od pierwszej strony, a wyraźnie zarysowane tło wydarzeń, jak i równie wyraziste postacie sprawiają, że lektura jest prawdziwą przyjemnością. Wątki erotyczne nie są zbyt nachalne i całość sprawia, iż jest to udana kontynuacja, może lekko przewidywalna, ale nowych, fascynujących zagadek z pewnością w niej nie brakuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *